poniedziałek, 11 lipca 2011

Mój nowy/stary pomocnik

Wspominałam Wam, że łubianka ma wiele zastosowań.
Tu jako pojemnik dla świeżo ściętej lawendy.




Brakowało mi w ogrodzie "pomocnika". Postanowiłam więc kupić "bazę" i przerobić wg własnego zapotrzebowania. Uratowałam starego Odrapańca od śmietnika z zamiarem wyszlifowania i nadania nowego koloru. Jednak jak na niego patrzę to jakoś mi tak szkoda zdzierać z niego te "szaty":-) Farba pięknie się łuszczy pokazując wielowarstwowość malowań.


Pożyjemy, zobaczymy co z nim będzie...

Póki co przygotowuję na nim lawendę i hortensje do suszenia


Mam nadzieję, że za radą Tulki w tym roku moje osiągnięcia w tej dziedzinie będą lepsze niż poprzednio...:-)

A tu już początki suszenia hortensji wg metody Kasi:


11 komentarzy:

  1. Wspaniały ten stół, dobrze, że go uratowałaś! Jak się znudzi, zawsze można zmienić mu szatę!
    A dzbanek z hortensjami.........przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomocnik i łubianka niedość, że piękne, to jeszcze praktyczne:-)
    Pozdrawiam
    Lusi

    OdpowiedzUsuń
  3. Stolik świetny, też miałabym dylemat czy przemalować czy zostawić :) Kwiatuszki wyglądają ślicznie, dorodną masz lawendę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odrapaniec jest super, 100% shabby;))) Na razie też bym nie malowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu, cudna łobianka :) I zdjęcia z odrapańcem też! U mnie w tym roku lawenda przemarzła..i jakoś ciągle zimno a hortensje jeszcze rosną..
    Ściskam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super klimat u Ciebie:))stół boski!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. jakie piękne dorodne kwiatuchy :0)) moja lawendka to jakiś dzidziuś przy Twojej :)))) hortensję uwielbiam , suszyłam w zeszłym roku i nawet mi się udało , a jaka to ta nowa metoda ?? ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne:))jak suszy się hortensje??na siatce??czy w piasku??florysztuka

    OdpowiedzUsuń
  9. jak dla mnie też jest fajny w takiej obdartej szatce. Coraz ładniejsze zdjęcia u Ciebie na blogu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Witajcie, przepraszam że tak późno odpowiadam ale jestem całkowicie poza siecią. Urlop całkowicie zmienił oblicze ale jest uroczo!
    Co do suszenia hortensji, to załączyłam link do Kasi - ona proponuje suszenie w wazonie wypełnionym wodą na wysokość ok. 5 cm.
    Pozdrawiam Was gorąco i do "zobaczenia" wkrótce! Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. Posiąść taki stoliczek - bezcenne. Też by mi się przydał...

    OdpowiedzUsuń